Po imprezie zwykle jest dużo przemyśleń. Im lepsza impreza, tym więcej. A ta była bardzo udana - nie licząc wizyty na ostrym dyżurze po spotkaniu gospodyni z ostrym przedmiotem w postaci stłuczonej butelki w śmietniku:/ - choć i to doświadczenie do przemyśleń skłania.
Bardziej skłania taniec i - rozmowa o tańcu. Pierwszy element sam w sobie przewidywalny, choć pełen różnorakich niespodzianek i odkryć. Raz byłam odkrywcą a raz odkryciem - jedno i drugie było miłe. Rozmowa o tańcu około godziny wpół do trzeciej nie jest jednak często spotykanym zjawiskiem imprezowym. Szczególnie, jeśli się rozmawia z kimś, z kim przed chwilą się tańczyło. A więc tak jakby: zdarzenie i refleksja, albo też wymiana refleksji. Nie każdemu to pewnie jest potrzebne, ale akurat zarówno mój rozmówca, jak i ja sama należymy do osób, dla których taniec jest TEMATEM. A na tematy się rozmawia. Co prawda nie doszliśmy do żadnego światłego wniosku, ale podzieliliśmy się doświadczeniem, co jest zawsze przydatne. Trochę mi się poszerzył horyzont i chyba rozmówcy też. Tańcu, moje drogie zasupłanie, kiedyż cię rozsupłam?:) Czym w końcu jesteś? Możesz być grą aktorską ale możesz być również wyrażaniem prawdziwych pragnień. Możesz być sportem i możesz być sztuką. Możesz być namiastką. Pewnie możesz być też prostą przyjemnością... co dla niektórych jest nieosiągalne... Niestety? A może i w tym jest bogactwo? Może zrezygnować z "niestety" i zaakceptować rzecz, jaką jest?
Złota spódnica wiruje, posłuszna prawom fizyki. Euforia miesza się z niepokojem. Pochwały cieszą i peszą. Słodycz powoli przechodzi w gorycz. I pojawia się pytanie o dobro. I nie ma takiej odpowiedzi, która by to wszystko uprościła. Jeszcze jej nie ma.
Po pierwsze, słowa mnożą się i odbijają w coraz to nowych lusterkach, kiedy nimi poobracać: Środek okręgu, złoty środek, środek czyli wnętrze. Środki odurzające, środki nasenne, środki owadobójcze. "Nie przebierał w środkach" - a właściwie dlaczego NIE przebierał? Przecież miał w czym! Wiec po drugie, zrobiłam sondaż wśród znajomych na Fejsbuku. I pierwszy komentarz trafił w sedno (czyli w środek): "Hmm... no miejsce w którym jest dużo różnych środków i można w nich przebierać". Właśnie tak!:)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rozmowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rozmowa. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 31 stycznia 2011
Subskrybuj:
Posty (Atom)
